Rezerwuj wizytę
Rezerwuj wizytę
BLOG
29.06.2017 r.
Napady paniki
psychologia
psychoterapia

Nagle wszystko się zatrzymuje. Serce łopoce jakby miało wyrwać się z piersi. Oddech przyspiesza, zalewa nas pot. Po głowie przebiegają najróżniejsze myśli: „Coś strasznego się ze mną dzieje”; „To zawał!”; „Umrę!”. Jeśli ktoś z Państwa doświadcza ataków paniki zwykle mają one właśnie taki, lub zbliżony przebieg.

 

Strach przed strachem! 

 

Strach jest ewolucyjnie wykształconą reakcją na zagrożenie. Ma też bardzo ważne zadanie – mobilizuje całe ciało do stawienia czoła trudności. Serce pompuje substancje odżywcze do mięśni, płuca dostarczają im niezbędnego tlenu, wydzielanie potu schładza organizm, mięśnie napinają się gotowe do działania. Jesteśmy świetnie przygotowani do walki, albo ucieczki. 

W ataku paniki dochodzi jednak czynnik poznawczy. Nasza interpretacja fizjologicznie poprawnej reakcji na stres jest wtedy mocno przejaskrawiona. Przyspieszony oddech skłania do obaw o możliwość omdlenia. Szybsze bicie serca, czy pocenie nasuwa skojarzenia z zawałem. I co dzieje wtedy? Reakcje emocjonalne i fizyczne zależą od sposobu naszego myślenia. Katastroficzna interpretacja przyspieszonego tętna („Na pewno mam zawał!) powoduje … jeszcze większe jego przyspieszenie. Wszak wysyłamy swojemu ciału sygnał o zagrożeniu życia! Tak tworzy się błędne koło i gotowy przepis na atak paniki.

 

Czy strach może zrobić mi krzywdę? 

 

Na szczęście nie. Dwie ważne informacje: jeśli nie cierpimy na kłopoty kardiologiczne nagłe przyspieszenie rytmu serca w przeważającej ilości przypadków świadczy jedynie o znacznym stresie i nie może wywołać szkód zdrowotnych. Co więcej, strach nie może rosnąć w nieskończoność – gdy dojdzie do pewnego poziomu musi zacząć stopniowo opadać. Tak jesteśmy skonstruowani. Oczywiście to trochę trwa, ale nie musimy na to biernie czekać – możemy sobie w tym pomóc.

 

Jak radzić sobie z atakami paniki?

 

U niektórych pacjentów sama świadomość tego, czego doświadczają (że to atak paniki, a nie stan przedzawałowy lub początek psychozy) na tyle obniża lęk, że ataki mogą wręcz ustąpić. Niektórzy wolą swoje wątpliwości omówić ze specjalistą, i w ten sposób uzyskują większą kontrolę nad swoim ciałem i doznaniami podczas ataku. Dobra wiadomość jest taka, że terapia behawioralno-poznawcza jest jedną z najbardziej skutecznych, jeśli nie najskuteczniejszą formą radzenia sobie w przypadku ataków paniki.  

 

Dlatego jeśli cierpią Państwo na dolegliwości związane z napadami paniki warto skontaktować się z psychoterapeutą behawioralno-poznawczym. Szczecin to dobre miejsce na odbycie takiego spotkania – na wizytę w Gabinecie psychoterapii Wamka&Wamka można umówić się osobiście, telefocznicznie a także mailowo. Dodatkowo istnieje możliwość spotkania online poprzez program Skype.

 

 

Powrót do artykułów
Maciej Wamka
psycholog
psycholog dziecięcy
psychoterapeuta
Absolwent Psychologii Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej. Ukończone czteroletnie szkolenie w nurcie psychoterapii Poznawczo – Behawioralnym.
Czytaj więcej