Rezerwuj wizytę
Rezerwuj wizytę
BLOG
14.06.2017 r.
Rutyna w związku
psychologa

Początek związku to niekiedy istne rażenie piorunem. Czułe słowa, wiersze, szalone wycieczki, motyle w brzuchu i endorfinowy szał. Z czasem, co naturalne, emocje opadają i związek wchodzi w fazę bezpiecznej stabilizacji, w której główną rolę odgrywała troska o siebie i zaufanie. Lata mijają i nagle okazuje się, że stabilizacja zamienia się w rutynę. Co wtedy?

 

„Opadają piórka po locie godowym”

 

Spokojnie, nie ma powodu do paniki. Najważniejsze, że udało nam się dostrzec problem – to już połowa sukcesu. Zacznijmy od tego by określić jak owa rutyna objawia się w naszym związku? Zamiast seksownej piżamy wytarty dres, a zamiast kuszącego T-shirt stary podomowy podkoszulek. Z jednej strony to dobrze, że czujemy się ze sobą bezpiecznie – nikt przecież nie każe nam paradować w domowych pieleszach w garniturach i sukniach rodem z Dynastii czy Mody na sukces, jednak … No właśnie. Czasem wystarczy zreflektować i choć odrobinę podciągnąć się w domowym dress-code. A może zaskoczyć czymś partnera/kę? Elegancka piżama, kuszące figi? Nie chodzi jednak tylko o ubiór. Także nasze ciało poddaje się wpływowi czasu i rutyny. Kilka wizyt na siłowni, czy basenie i nie tylko będziemy prezentować się lepiej, ale i lepiej czuć we własnym ciele. 

 

Pora na wnętrze

 

Ciało ciałem, a co z naszymi relacjami? Etap płomiennych listów, czy wierszy być może nieuchronnie się zakończył (choć, kto wie?), ale zwróćmy uwagę jak się do siebie na co dzień zwracamy. Kiedy ostatnio pochwaliłeś żonę/partnerkę, kiedy ostatnio komplementowałaś męża/partnera? To naprawdę nic nie kosztuje, a znacznie poprawa atmosferę w związku. Fakt, że ktoś po wielu latach widzi i docenia nasze starania naprawdę potrafi dodać wiatru w żagle. Smaczny obiad, przyprowadzone z przedszkola dzieci, wysłuchanie żalu na szefa – wszystko może być powodem do wyrażenia wdzięczności dla drugiej strony. Nie bójmy się też powiedzieć, że pięknie dziś wygląda, ma ładną fryzurę, czy miło pachnie – zauważone drobiazgi pozwalają podnieść atmosferę w związku i zbliżyć nas do siebie. 

 

Ooooszalała!

 

Czyli mamy już zaopiekowanie zewnętrze, mamy wnętrze – teraz pora na odrobinę szaleństwa. Rutyna boi się go jak diabeł święconej wody. Pierwsza po wielu latach randka w ulubionej restauracji? Wyjazd na weekend do Paryża (a w tym czasie dziadkowie nacieszą się wnukami). Wspólny spacer po parku linowym? To nie muszą być wcale kosztowne eskapady. Ograniczeniem jest tylko nasza wyobraźnia. W końcu to co cię w nim zachwyciło to serenady na gitarze przy ognisku. W końcu to, co cię w niej urzekło to jej energia i tańce do białego rana. Więc może biwak? Wspólne zajęcia na lekcjach tańca? Albo karate? Czemu nie? A gdyby tak obudzić w sobie tę dziewczynę i tego chłopaka sprzed lat i poprosić ich o wskazówki? Jasne że może być nieco trudniej z trójką pociech, psem i gekonem w akwarium pozwolić sobie na spontaniczność. Ale jeśli się uda, tym większa frajda i materiał do wspomnień na lata. 

 

Zatem do dzieła. 

 

W razie dużych trudności w związku warto o tym porozmawiać z psychoterapeutą behawioralno-poznawczym. Gabinet Wamka&Wamka mieszczący się w Szczecinie oferuje konsultacje online poprzez Skype, a także tradycyjne spotkania na które można umówić się osobiście, telefonicznie lub mailowo.

Powrót do artykułów
Anna Wamka
psycholog
seksuolog
psychoterapeuta
Absolwentka Psychologii Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej. Ukończone studia podyplomowe z zakresu Seksuologii Klinicznej. Obecnie w trakcie procesu certyfikacji psychoterapii Poznawczo-Behawioralnej.
Czytaj więcej